wośp
Szczyt bezczelności: Zapytać się powodzianina: Jak się panu powodzi? Czy się panu nie przelewa?

Szczyt bezpłodności: 30 lat stosunków z ZSRR.

Szczyt bezrobocia: Pajęczyna między nogami prostytutki.

Szczyt ciemnoty: Zapalić jedną zapałkę, a potem drugą, aby zobaczyć, czy ta pierwsza się pali.

Szczyt cierpliwości: Puścić pawia przez słomkę.


1 [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] >